Święto Wojska Polskiego i Defilada w Warszawie Dodano: 2007-08-15 10:25
dzis poza swietem WNMP :) swietuje "nasza" Armia. W zwiazku z tym o godz. 9.00 rano odbyla sie msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.
Katedra Polowa Wojska, i msza w intencji Wojska... czy to staly punkt programu religii milosci blizniego?
Druga sprawa dzisiejszego "świeta" to defilada na ulicach Warszawy.
| Cytat: |
| Alejami Ujazdowskimi przemaszerują pododdziały wszystkch rodzajów sił zbrojnych, a za nim ciężki sprzęt, którym dysponuje nasza armia |
wiadomo jaki jest polski asfalt, i kto poniesie koszty takiego przewalcowania? tez wiadomo...
Dodano: 2007-08-15 12:03
w telewizji dzis rano jeden wojsklowy tlumaczym ze wybrali taka trase ktora to przetrzyma...tylko 1 most w warszawie jest przystosowany do tego tymu ciezarow (1 czolg pancerny + pojazd go przewożący to ponat 90 ton) podobnie z ulicami...defilada ominela stare powierzchnie asfaltowe oraz wszelkie ulice pod ktorymi znajduja sie rury, instalacje itp...
Dodano: 2007-08-15 14:33
| Paskievicz napisał(a): |
| ja wogóle nie wiem o co biega i po co to wszystko 8) |
PiS już kiedyś zapowiadał, że będzie "uczył" naród patriotyzmu. Takie imprezy znamy już z przeszłości. Na widok równo idących, gładko ogolonych chłopców, ma zabić szybciej serce i zakręcić się łza w oku podatnika.
Pocieszające jest to, że podczas inwazji lądowej ciężki sprzęt obcych wojsk z tym mostów by pospadał
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2007-08-15 14:42
Mi nic sie nie zakręciło a ym bardziej łezka .Z Patriotyzmem u mnie raczej ciężko . Żal mi tych żołnierzy którzy zamiast siedziec z rodzinami sa wysylani do Afganistanu czy gdziekolwiek indziej . Cóż jedynie Polacy potrafią być nawini a reszta Europy wykorzystuje tą naiwność . Zupelnie jak Francja za czasów napoleońskich
Przez to dwszystko do cholery Kaufland jest zamkniety :evil: Zabije te Kaczki !! Przez nich nie bede miec Nachos w kinie :?
p.s Te swieta faktycznie wywoluja lzy ale nie takie ktore PiS chcialby widzieć
Schuld und Sühne
Dodano: 2007-08-15 14:50
| Death_Dealer napisał(a): |
| Przez to dwszystko do cholery Kaufland jest zamkniety :evil: |
no co Ty? u mnie otwarty, i wlasnie z DaGrasso wracam :twisted:
| amorphous napisał(a): |
| Takie imprezy znamy już z przeszłości. Na widok równo idących, gładko ogolonych chłopców, ma zabić szybciej serce i zakręcić się łza w oku podatnika |
dobrze powiedziane, łza w oku podatnika
Dodano: 2007-08-15 16:37
| Death_Dealer napisał(a): |
| [...]Żal mi tych żołnierzy którzy zamiast siedziec z rodzinami sa wysylani do Afganistanu czy gdziekolwiek indziej . Cóż jedynie Polacy potrafią być nawini a reszta Europy wykorzystuje tą naiwność . Zupelnie jak Francja za czasów napoleońskich
|
Żołnierz to taka dziwna profesja, w której rodziną jest armia i koledzy z koszar. Więc sorki, ale ja nie rozumiem ludzi, którzy płaczą nad losem wysyłanych na kraniec świata żołnierzy. To po prostu delegacja jak w każdej innej pracy. Jeśli ktoś decyduje się na zostanie żołnierzem, to chyba nie po to by pierdzieć w stołek od 7 do 15tej i bawić się popołudniami w grilla z sąsiadami. Posiadanie tak "rodzinnie" nastawionej armii w ogóle mija się z celem.
Inna sprawa, że organizowane z taką pompą defilady raczej śmieszą niż wzbudzają zachwyt.
Fuck you dude!
Dodano: 2007-08-15 17:09
| uzekamanzi napisał(a): |
| [quote:d7565ec10c="Death_Dealer"][...]Żal mi tych żołnierzy którzy zamiast siedziec z rodzinami sa wysylani do Afganistanu czy gdziekolwiek indziej . Cóż jedynie Polacy potrafią być nawini a reszta Europy wykorzystuje tą naiwność . Zupelnie jak Francja za czasów napoleońskich
|
Żołnierz to taka dziwna profesja, w której rodziną jest armia i koledzy z koszar. Więc sorki, ale ja nie rozumiem ludzi, którzy płaczą nad losem wysyłanych na kraniec świata żołnierzy. To po prostu delegacja jak w każdej innej pracy. Jeśli ktoś decyduje się na zostanie żołnierzem, to chyba nie po to by pierdzieć w stołek od 7 do 15tej i bawić się popołudniami w grilla z sąsiadami. Posiadanie tak "rodzinnie" nastawionej armii w ogóle mija się z celem.
Inna sprawa, że organizowane z taką pompą defilady raczej śmieszą niż wzbudzają zachwyt.[/quote:d7565ec10c]
Ludzie dziela sie na tych co maja misję, na tych co maja służbę i na tych co maja pracę. Pierwsi nigdy nie chcą mięć wolnego, drudzy powinni narzekać a ci trzeci powinni utrzymywać te dwie pozostałe grupy
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2007-08-15 19:48
| uzekamanzi napisał(a): |
|
Żołnierz to taka dziwna profesja, w której rodziną jest armia i koledzy z koszar. Więc sorki, ale ja nie rozumiem ludzi, którzy płaczą nad losem wysyłanych na kraniec świata żołnierzy. To po prostu delegacja jak w każdej innej pracy. Jeśli ktoś decyduje się na zostanie żołnierzem, to chyba nie po to by pierdzieć w stołek od 7 do 15tej i bawić się popołudniami w grilla z sąsiadami. Posiadanie tak "rodzinnie" nastawionej armii w ogóle mija się z celem. |
Zapominasz, że nie mamy jeszcze armii zawodowej i do wojska wcielani są ludzie, którzy zupełnie nie wybrali sobie takiego losu. Tak samo z misjami - Irak, Afganistan.. to nieprawda, że jadą tam tylko ci, którzy się zgłoszą. Dostajesz rozkaz i jedziesz. Albo przed sąd. Niestety.
A defilada... porażka. Zwłaszcza Mr President machający rączką z samochodziku niczym papież.
No i pokaz F16 - komentator: "ooo..przeleciały samoloty. Taaak, to były F16". Nasza duma.
Agresor mi się włącza jak tylko o tym wszystkim myślę.
Certa amittimus, cum incerta petimus.
Dodano: 2007-08-15 20:57
Tu się mylisz jak odmówisz wyjazdu na misje nie czeka cie sąd co najwyżej karne przeniesienie
życie nie składa się z wdechów i wydechów życie to chwile które zapieraja dech w piersi
Dodano: 2007-08-16 00:22
| melidien napisał(a): |
| Zapominasz, że nie mamy jeszcze armii zawodowej i do wojska wcielani są ludzie, którzy zupełnie nie wybrali sobie takiego losu. Tak samo z misjami - Irak, Afganistan.. to nieprawda, że jadą tam tylko ci, którzy się zgłoszą. Dostajesz rozkaz i jedziesz. Albo przed sąd. Niestety.
|
Uwierz mi, że pamiętam jaką mamy armię. Sam w niej kiedyś służyłem i wniosek na misję pokojową złożyłem.
Prawda jest taka, że nawet w jednostkach szybkiego reagowania nikt "z rozkazu" nie wyśle poborowych na koniec świata. Ten rodzaj żołnierskiej przygody zarezerwowany jest dla ochotników.
| melidien napisał(a): |
|
A defilada... porażka. Zwłaszcza Mr President machający rączką z samochodziku niczym papież. No i pokaz F16 - komentator: "ooo..przeleciały samoloty. Taaak, to były F16". Nasza duma. Agresor mi się włącza jak tylko o tym wszystkim myślę. |
Nasz el presidento jest niestety historią samą w sobie, która powinna doczekać się jakiegoś prześmiesznego w swym tragizmie komiksu
A co do f-16, to żaden powód do dumy.... Ot trochę przestarzałego złomu co sobie codziennie nad Poznaniem lata.
| SAMAEL66 napisał(a): |
| Tu się mylisz jak odmówisz wyjazdu na misje nie czeka cie sąd co najwyżej karne przeniesienie |
Patrz wyżej... Na żadna miesję zagraniczną nie jedzie się z rozkazu odgórnego. Jeśli natomiast wyrazisz chęć udania się do pomocy bratniemu narodowi to wtedy nie ma zmiłuj się - już nie można odmawiać wyjścia z koszar bo samochód nie jest czołgiem... jak to ostatnio modne było w Afganie
Fuck you dude!
Dodano: 2007-08-16 05:49
Może rozkazu odgórnego niema ale masz do wyboru albo zgłaszasz się na misje
Albo zostajesz w Polsce tylko że jesteś przeniesiony np. z Krakowa do Szczecina
A wiem że takie cyrki miały miejsce
życie nie składa się z wdechów i wydechów życie to chwile które zapieraja dech w piersi
Dodano: 2007-08-16 06:34
Trudno mi w to uwierzyć, ale skoro tak twierdzisz, to zapewne poszukam w googlu o tego typu przypadkach, żeby zaspokoić moją ciekawość :)
Fuck you dude!
Dodano: 2007-08-16 09:08
Święto Wojska Polskiego = święto (przyuczonych) zawodowych morderców :roll:
No, jest co świętować!
Ludzie wcielani do armii, uczeni uśmiercania i przetrwania w trudnych warunkach, w "normalnych" okolicznościach (cywilu) nigdy nie nabyliby tych "umiejętności".
Kto takie nauki ze względu na predyspozycje psychiczne przyswoi może i da sobie radę w razie mobilizacji ale cała reszta to mięso armatnie. No ale w końcu, na froncie ktoś musi robić za mięcho...
Nie neguję potrzeby istnienia sił obronnych kraju, ale...
To, że mówi się o tym, że Polski nie stać na armię zawodową to druga strona medalu...
Jest już gdzieś temat o wojsku?
Za dużo wątków się Konikowi naraz włączyło. 8O :roll:
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2007-08-16 09:34
Polskiej "Armii" do ARMII to jeszcze bedzie duzo brakowalo.... co z tego ze mamy kilka jakis F-16. USA mialo ich w '92 "zaledwie" 1588 sztuk
obecnie licza sie w walce powietrzej tylko F-22 Raptor wykorzystujace w pelni technike stealth. Podejrzewam, ze gdyby sie powtorzyla sytuacja z wrzesnia '39 to by nas koledzy z zachodniej granicy przejechali od lewej do prawej w max tydzien.
jesli mamy mowic o WOJSKU czy ARMII to to jest sila:
Sprzet wojskowy w USA
Czołgi - 7620 sztuk
Bojowe pojazdy opancerzone - 19719
Artyleria kalibru powyżej 75 mm - 6535
Samoloty bojowe - 3348
Śmigłowce uderzeniowe - 1888
Duże okręty bojowe - 282
Rakiety o zasięgu ponad 25 km i ręczne wyrzutnie rakiet - 114 tys.
Siły strategiczne (2006 r.):
Rakiety międzykontynentalne (ICBM) Minuteman III - 500 sztuk (w 3 bazach lotniczych)
Rakiety woda-ziemia (SLBM) D-5 Trident II - 336 sztuk (na 14 okrętach podwodnych klasy Ohio)
Bombowce B-52H - 95 sztuk
Bombowce B-2 - 21 sztuk
Głowice nuklearne - 9,960 sztuk
"Tonight's the night..."
Dodano: 2007-08-16 09:53
| uzekamanzi napisał(a): |
|
Uwierz mi, że pamiętam jaką mamy armię. |
as you wish :)
| uzekamanzi napisał(a): |
|
Ten rodzaj żołnierskiej przygody zarezerwowany jest dla ochotników. |
Ciekawe... byćmoże różni się to w zależności od rodzaju służby. Bo z tego co wiem, to piloci nie mają możliwości wyboru.
Certa amittimus, cum incerta petimus.
Dodano: 2007-08-16 18:12
| melidien napisał(a): |
|
Ciekawe... byćmoże różni się to w zależności od rodzaju służby. Bo z tego co wiem, to piloci nie mają możliwości wyboru. |
Nie ma pilotów poborowych :> A w naszym wątku chodziło właśnie o wysyłanie przymusem tych biednych na siłę wcielanych do wojska. Tak jak pisałem wojsko to pewien zawód, skoro ktoś pracuje tam dobrowolnie powinien się liczyć z możliwością takiej delegacji. Ja też mam u siebie mało do powiedzenia gdy rzucają mną z miejsca na miejsce
Phantom: Bardzo fachowa analiza potencjału wojskowego naszego sojusznika :) Pogratulować.
W sumie gdyby to zestawić z tym co było jeszcze kilkanaście lat temu, to dane dzisiejsze wyglądałyby mizernie, ale teraz i tak robią wrażenie
Fuck you dude!
Dodano: 2007-08-16 19:08
| uzekamanzi napisał(a): |
| A w naszym wątku chodziło właśnie o wysyłanie przymusem tych biednych na siłę wcielanych do wojska. |
A mi chodziło o zawodowych, którzy niekoniecznie chcą wyjeżdżać
Swoją drogą, chyba powinniśmy się wynieść z tego topicu :)
Certa amittimus, cum incerta petimus.
Dodano: 2007-08-16 19:14
całe to służenie dla kraju i inne wzruszające wypowiedzi to pic na wode fotomontaż- cywile zgłaszają się dla kasy. zA taką misję do afganistanu czy Iraku dostaną niezłe kokosy.
Mój pratriotyzm zanikł już chyba od urodzenia albo zanikał w marę dorastania. Doskonale potrafię się wczuć w te klimaty (przykład: wypracowania na jezyk polski, od których łezka sie w oku kręci), ale w rzeczywistości to te wszystkie świeta mi zwisają. Wczorajszy dzień spędzilam bardzo zwyczajnie: opalanie, piwko(otwarty był nocny rzecz jasna
!) no i tyle.Tylko w radiu słyszałam jakieś fragmenty kazania jakiegoś arcybiskupa cos o pożądaniu gadał....
"To see a World in a Grain of Sand And A Heaven in a Wild Flower, Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an Hour." <William Blake> , my master
Dodano: 2007-08-18 23:27
Z Góry chciałbym przeprosić wszystkich za język jakim sie posłuże ale nosi mnie i inaczej nie dam rady...tak więc mody, jak to przeczytacie...czyńcie swoją zasraną powinność.
Otóż...
Wkurwia mnie robienie wielkiego halo z powodu święta naszego wojska. Przez tyle lat nic nie było i nagle coś sobie przypomnieli, oczywiście, że kaczyści to urządzili jako swoją kiełbase bo przecie wybory wkróce wiec cel jest jasny...Fakt, że fajna sprawa bo jakaś rozrywka i było co pooglądać ale bez przesady?
To samo tyczy sie hucznego świętowania powstania warszawskiego. To już jest w ogóle...wiece, przemowy, odgrywanie scen, dziękowanie za walke, poświecenie, trud...ale wszyscy kurwa zapomnieli, że to zasrane powstanie pochlonęlo 200 000 tysięcy istnień ludzkich (nie licząc powstańców) i zniszczono 70% powierzchni warszawy. Z góry bylo wiadome, że powstańcy sa za słabo przygotowanie bo jeden karabin przypadał na 2 czy 3 :!: Obwinia sie rosjan, że nie pomogli warszawie mimo, że byli tuż u jej granic. Nie pomogli bo szli z pod samej Moskwy, a ich siły były powaznie nadszarpniete walką sie z cofajacym sie niemcem. Musieli sami uzupełnić swoje braki i przegrupować sie przed dalszym natarciem na berlin, poza tym niemcy do warszawy ściagneli ogromną ilosc wojska i sprzętu przez wzgląd na powstanie i zblizajacych sie rosjan, a walka w mieście to najgorsze co moze być. Wiec tutaj nawet "panie boze" by nie pomoglo. To powstanie z góry było naznaczone kleską ale wszyscy sie porwali z motyką na slońce. Tu nie ma mowy o racjonalnym działaniu, myśleniu. Ja rozumiem powstanie w Getcie bo godniejszą śmiercia dla żydów bylo umrzeć w walce niz w gazie ale powstanie warszawskie to jedna wielka pomyłka i nikt nigdy za to nie beknie. Nigdy nam sie powstania nie udawały i zawsze konczyły sie wywożeniem ludzi do obozów i ich śmiercią. Weźcie to sobie do serca jeśli ktoś uważa, że to powstanie czy jakiekolwiek inne było słuszne.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-08-19 20:20
| KostucH napisał(a): |
| Z Góry chciałbym przeprosić wszystkich za język jakim sie posłuże ale nosi mnie i inaczej nie dam rady...tak więc mody, jak to przeczytacie...czyńcie swoją zasraną powinność.
Otóż... Wkurwia mnie robienie wielkiego halo z powodu święta naszego wojska. Przez tyle lat nic nie było i nagle coś sobie przypomnieli, oczywiście, że kaczyści to urządzili jako swoją kiełbase bo przecie wybory wkróce wiec cel jest jasny...Fakt, że fajna sprawa bo jakaś rozrywka i było co pooglądać ale bez przesady? To samo tyczy sie hucznego świętowania powstania warszawskiego. To już jest w ogóle...wiece, przemowy, odgrywanie scen, dziękowanie za walke, poświecenie, trud...ale wszyscy kurwa zapomnieli, że to zasrane powstanie pochlonęlo 200 000 tysięcy istnień ludzkich (nie licząc powstańców) i zniszczono 70% powierzchni warszawy. Z góry bylo wiadome, że powstańcy sa za słabo przygotowanie bo jeden karabin przypadał na 2 czy 3 :!: Obwinia sie rosjan, że nie pomogli warszawie mimo, że byli tuż u jej granic. Nie pomogli bo szli z pod samej Moskwy, a ich siły były powaznie nadszarpniete walką sie z cofajacym sie niemcem. Musieli sami uzupełnić swoje braki i przegrupować sie przed dalszym natarciem na berlin, poza tym niemcy do warszawy ściagneli ogromną ilosc wojska i sprzętu przez wzgląd na powstanie i zblizajacych sie rosjan, a walka w mieście to najgorsze co moze być. Wiec tutaj nawet "panie boze" by nie pomoglo. To powstanie z góry było naznaczone kleską ale wszyscy sie porwali z motyką na slońce. Tu nie ma mowy o racjonalnym działaniu, myśleniu. Ja rozumiem powstanie w Getcie bo godniejszą śmiercia dla żydów bylo umrzeć w walce niz w gazie ale powstanie warszawskie to jedna wielka pomyłka i nikt nigdy za to nie beknie. Nigdy nam sie powstania nie udawały i zawsze konczyły sie wywożeniem ludzi do obozów i ich śmiercią. Weźcie to sobie do serca jeśli ktoś uważa, że to powstanie czy jakiekolwiek inne było słuszne. |
brawo! nareszcie ktoś wylożyl wszystko przejżyście i zgodnie z prawdą! niestety wielu ludzi tych faktow nie widzi i w tym tkwi problem...
"To see a World in a Grain of Sand And A Heaven in a Wild Flower, Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an Hour." <William Blake> , my master
Dodano: 2007-08-19 20:31
| KrolowaSalamandra napisał(a): |
| brawo! nareszcie ktoś wylożyl wszystko przejżyście i zgodnie z prawdą! niestety wielu ludzi tych faktow nie widzi i w tym tkwi problem... |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-08-19 20:36
| KostucH napisał(a): |
| [quote:57e486b01c="KrolowaSalamandra"]brawo! nareszcie ktoś wylożyl wszystko przejżyście i zgodnie z prawdą! niestety wielu ludzi tych faktow nie widzi i w tym tkwi problem... |
ja widzę, że nie znam tej sytuacji tak przejrzyście i dokładnie jak ty, ale wiele znam z opowieści mojego ojca, który jest milośnikiem tej PRAWDZIWEJ historii i z tego co widzę, to wiadomości się pokrywają.
"To see a World in a Grain of Sand And A Heaven in a Wild Flower, Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an Hour." <William Blake> , my master
Dodano: 2007-08-19 20:56
| KrolowaSalamandra napisał(a): |
| ja widzę, że nie znam tej sytuacji tak przejrzyście i dokładnie jak ty, ale wiele znam z opowieści mojego ojca, który jest milośnikiem tej PRAWDZIWEJ historii i z tego co widzę, to wiadomości się pokrywają. |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-08-19 22:27
Eh... Kostuch.. To się popisałeś znajomością historii.
Ja nie jestem patriotą, ale jeśli takie miałoby być nastawienie wszystkich rodaków, to jednak chciałbym aby Twoje twierdzenie o tym, że nam powstania nie wychodziły było prawdą.
Może wtedy Wielkopolska nie znajdowałaby się w tym durnym kraju.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że Twoja postawa nie zniechęci ludzi do powstań, bo przynajmniej jeszcze jedno by się w tym kraju przydało.
Fuck you dude!